Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

O mitach...

piątek, 30 czerwca 2006 12:10
W tym tygodniu jednym z najczęściej komentowanych przez Was artykułów był Macho i puszczalska. Dyskutowaliście nad tym, czy i dlaczego bujne życie seksualne jest jednocześnie akceptowane u mężczyzn i potępiane w przypadku kobiet. Dlaczego mężczyźni otwarcie mówią o swoich potrzebach i "osięgnięciach" w tej dziedzinie, a kobiety przeważnie milczą? Dlaczego sfera erotyki przypisana jest mężczyznom, a kobieca seksualność jest tabu? Czy nowoczesna kobieta ma inne prawa niż mężczyzna?

Niektórzy zgadzają się z zastanym stanem rzeczy,
amator uważa, że "tak było zawsze i tak będzie, nic na to nie poradzimy, nie da się zmienić tego poglądu:) choć jest to trochę niesprawiedliwe, to uważam że dziewczyny, ba kobiety powinny byc bardziej w stylu "grzecznej dziewczynki".

Inni sądzą, że problem tkwi właśnie w odwiecznym sposobie myślenia:
Czterolistna pisze: "Problem stereotypów jest znany do dawna, a chociaż dyskusja trwa, chociaż wnioski są na ogół klarowne, nic się nie zmienia. Zmieni się dopiero, kiedy sami naprawdę przestaniemy się z nimi zgadzac, i nie pozwolimy sobie dyktować hierarchii wartości. Jeśli zgadzamy się na dyskryminację, to jesteśmy współwinni. (...) Jeśli chcemy coś zmienić, zacznijmy od swojego myślenia."

Są jednak wśród Was osoby, które stawiają problem inaczej: "Ciekawa analiza i jest w tym sporo racji. Nie wiem jednak, dlaczego autor zamiast krytykować "puszczalskich" mężczyzn, próbuje namawiać kobiety do obniżenia standardów własnej moralności. Nie sądzę, by gość typu macho krytykował kobiety "łatwe", w końcu to one są jego najczęstszym łupem. Oba typy zachowań to nie są godne postawy...".

Najważniejsze jest jednak, by być zawsze w zgodzie z samą sobą i niezależnie od pokutujących opinii, wybrać model życia, w którym czujemy się najswobodniej :)

komentarze (5) | dodaj komentarz

Truskawkowo mi!

wtorek, 27 czerwca 2006 16:56
Właśnie teraz jest najlepsza pora, by zajadać się świeżymi owocami, na przykład truskawkami - są najsłodsze i najzdrowsze. O tym, dlaczego to nie tylko pyszne owoce, ale prawdziwy cud dietetyczny piszemy w naszym artykulu Wiwat truskawki! Zdrowe są "dzikie" prosto z krzaczka, w sałatce i koktajlu. Świetne działają na trawienie i są źródłem szybkiej energii, mobilizują do pracy ciało i umysł. O ich smaku nikogo chyba nie trzeba przekonywać :)

Truskawkową kurację możemy zafundować także swojej skórze, potrafi zdziałać cuda! Zanim przygotujecie dla cery
deser truskawkowy, przeczytajcie o przepisach na maseczki.

A jeśli dokuczają Wam upały pomyślcie, że już za kilka dni weekend i... przeczytajacie,
jak przeżyć ten upał?

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zrozumieć faceta...

piątek, 23 czerwca 2006 14:19
... jest czasem baardzo trudno. Z waszej gorącej dyskusji na forum wynika, że najpierw ów mężczyzna stara się i robi wszystko, aby zdobyć kobietę, a potem... zwyczajnie nie dba o to, co zdobył.

Ewka żali się, że ma pewien problem z chlopakiem: "niedawno powiedzial mi, że skoro już mnie zdobył to nie musi się już o mnie starać. I szczerze mowiąc sprawił mi tym ogromną przykrość bo ja uważam, że nadal muszę się starać o jego uczucia, ale co najgorsze, to chyba zaczął naprawdę realizować to, co powiedział... "

EmiLka doradza, by wytłumaczyć mu delikatnie, że: "mimo, że jesteś z nim, czujesz się samotna, że chciałabyś aby było tak jak kiedyś... że brakuje Ci pocałunków , przytulania, pieszczot... powiedz, że czujesz się tak, jakbyście się oddalali od siebie... chłopcy tacy są, jak im sie nie powie to będą mysleli że jest wszystko w porzadku nawet gdy nie jest..." Czyżby mężczyźni faktycznie nie widzieli problemu? Są tak niewrażliwi? A może przyczyna leży gdzie indzie? Słońce pisze, że "faceci mają ten problem, że jak czują, że mają nas w garści to przestają się starać... Ja na twoim miejscu zrobiłabym małą prowokacje tak, aby poczuł się zagrożony, że zostawisz go dla innego, a jeśli w ogóle na to nie zareaguje to odpuść sobie bo najwyraźniej nie jest wart zachodu... "

Wszystko jednak skończyło się dobrze bo Ewka po rozmowie z chłopakiem pisze, że "powiedzial ze z żadną poprzednią kobietą nie czuł się tak, jak ze mną i oczywiście przemyśli to co mu powiedziałam - więc teraz czekam na efekty". Okazuje się, że czasem można się nawzajem zrozumieć ;)

komentarze (7) | dodaj komentarz

Atrakcyjna latem

czwartek, 22 czerwca 2006 9:29
Latem chcemy zadbać o siebie bardziej niż kiedykolwiek. Skąpe ubrania więcej odkrywają, niż zakrywają i tym bardziej zależy tym, by czuć się atrakcyjnie. Gdy wokół upały, trudno zawsze pięknie pachnieć ;) Mamy jednak dla Was Sposoby na (kło)poty!. Sprawdźcie po jakie kosmetyki warto sięgnąć, by zawsze czuć się świeżo.

A co zrobić, gdy chcemy zadbać o smukłą sylwetkę, lecz nie lubimy intensywnych ćwiczeń? Nic prostszego, idealny trening na lato to
aqua aerobik. Łączy w sobie zalety aerobiku i pływania, a wykorzystując dobroczynne działanie wody świetnie wpływa na figurę. Jest propozycją dla wszystkich, którzy nie mają nic wspólnego z czynnym uprawianiem sportu :) niezależnie od wieku i... wagi. Proste ćwiczenia można wykonywać w jeziorze, morzu... po prostu podczas letniego urlopu :)

Lato to również świetny sposób, by zmienić nawyki żywieniowe i zadbać o dietę. Jak to zrobić,
radzi nasz dietetyk.

komentarze (3) | dodaj komentarz

Młodzi, ambitni i samotni?

poniedziałek, 19 czerwca 2006 11:25
Czy współcześni młodzie ludzie to pokolenie perfekcjonistów? Wywiad pt. W życiu potrzeba trochę luzu! sprowokował Waszą dyskusję na ten temat. "Młode kobiety, które są szalenie ambitne chcą być doskonałe we wszystkich dziedzinach: i w pracy, i w uprawianiu sportów, i w bywaniu w modnych miejscach, i w wyglądzie. One bardzo szybko się wypalą." - powiedziała specjalista psychiatra doktor Joanna Żyrada-Wyrwińska. A co Wy sądzicie na ten temat? Wasze spostrzeżenia i opinie są wyjątkowe zgodne - niestety dość ponure.

Channtelle pisze: "Dziwi mnie, że do tego punktu świat dobrnął że ludzie latają do psychologów, relaksują się ćwicząc jogę!!(...)Studia, kariera są bardzo ważne, ale gdy się cały swój czas temu poświęci to stracimy osoby, do których będzie się można uśmiechnąć, przytulić, wypłakać!!A gdzie czas na miłość, bez której świat ma tylko jeden kolor - szary! Kochajmy się, a frustracje odejdą w niepamięć:)"

Kristo ma podobne odczucia: "Moja znajoma ostatnio powiedziała do mnie następujące słowa "Kończę studia, zrobiłam kurs dziennikarski, mam staż w Gazecie Wyborczej, pracuję dla Radia - tylko, że boję się pomysleć o tym, że miejsce obok mnie w moim łózku za 10 lat może być tak samo puste jak jest teraz" (...)zagubiła się w pogoni za marzeniami... Nie ma już czasu na znajomych i miłość mówi, że na to jeszcze przyjdzie czas.. Ale kiedy? Zawsze można stać się lepszym, walka na drodze kariery i spełniania marzeń nie ma końca, trzeba umieć postawić ją na równi z miłością i starać się realizować tak, by mieć czas dla siebie i innych".

Doskonałym podsumowaniem niech będzie
wypowiedź Rysiaka: "Budujemy społeczeństwo młodych i ambitnych, którzy świetnie się czują w wyscigu szczurów. Co gorsza budujemy społeczeństwo samotników i sfrustrowanych zawałowców w wieku trzydziestu paru, czterdziestu lat..."

komentarze (5) | dodaj komentarz

Mundialowe emocje

wtorek, 13 czerwca 2006 17:15
Mundial zawładnął sercami i czasem kibiców na całym świecie. Większość kibiców to mężczyźni, choć... nie tylko :) Z ankiety przeprowadzonej w naszym serwisie wynika, że chętnie oglądacie piłkarskie rozgrywki - choć niekoniecznie z zamiłowania do tej dyscypliny sportu, tak odpowiedzialo 20% spośród Was. Większość naszych użytkowniczek - 44% - po prostu towarzyszy partnerowi :) 35% chętnie śledzi mundial, aby... pooglądać przystojnych piłkarzy. Każdy powód jest dobry :)

Gwiazdy też lubią piłkę nożną. Na mundialu pojawiło się wiele sław, które gorącym dopingiem wspierały piłkarzy swoich ukochanych reprezentacji narodowych.

Projektantów mody również zainspirowały Mistrzostwa - powstała specjalna, tematyczna kolekcja bielizny dla kobiet.
Zapraszamy do jej obejrzenia :) Dla kobiety w takim stroju nawet najzagorzalszy kibic chętnie oderwie się na chwię od telewizora :)

komentarze (6) | dodaj komentarz

Fast food miłości?

piątek, 09 czerwca 2006 12:30
Świat pędzi coraz szybciej. Skłaniamy się ku jak najprostszym rozwiązaniom, a doba jest wciąż zbyt krótka. Nawet na miłość mamy coraz mniej czasu... Dowód? W modzie są "szybkie randki", które opierają się na zasadzie, by zaledwie w 3 minuty poznać drugą osobę... Ten kontrowersyjny temat wzbudził Wasze duże zainteresowanie. Pod artykułem "Masz 180 sekund, żeby znaleźć męża" rozgorzała debata. Rozważaliście, czy to dobra idea dla zapracowanych lub samotnych, czy raczej rozwiązanie dla desperatów...

Poznanianka uważa, że "dla ludzi zapracowanych i nieśmiałych napewno jest to świetny pomysł!! Uważam, że jest to rewelacyjna zabawa i gdybym nie była w stałym związku sama bym się na coś takiego przeszła z ciekawości. Kto wie, może rzeczywiście można tam poznać miłość swojego życia. A 3 minuty powinny wystarczyć i niekoniecznie do zapoznania kogoś z tej wyglądowej strony."

Mysia też uważa to za ciekawe doświadczenie: "Zdanie się na swoją intuicję może być bardziej trafne niż sądzimy, bo jak wytłumaczyć, że często kogoś zupełnie nie znamy a już lubimy bądź wzbudza naszą antypatię? Chętnie bym wzięła udział w szybkiej randce."

DDD uważa, że to "fast food milości. Może czasami każdy z nas ma na to ochotę, ale naprawdę to nie jest sposób na życie. Warto zwolnić, zwłaszcza w tak istotnych kwestiach jak dobór partnera."

Szybkie randki wzbudzają kontrowersje i - jak każda nowość - mają swoich zwolenników i przeciwników. Może jednak warto nie poddawać się szybkiego tempu i choć w miłosnej sferze życia zwolnić i smakować każdą chwilę...

komentarze (3) | dodaj komentarz

Złoty środek

środa, 07 czerwca 2006 13:42
Temat, któremu poświęcony został artykuł pt. Bałaganiarz czy pedant - z kim łatwiej wytrzymać? okazał się być tematem rzeką. Dyskusja toczy się wartko od kilku dni, a zdania są - jak zwykle - podzielone :)Niektóre z Was chwalą ułańską fantazję i pomysłowość bałaganiarzy, nie zauważając rozrzuconych skarpetek, inne zarzekają się, iż przyjemniej życie płynie u boku "czyściocha".

Alga opowiada: "żyję z bałaganiarzem już 15 lat i naprawdę jest wspaniale. Chociaż nawet na własny ślub się spóźnił, nie można Go nie kochać. Spontaniczny, z olbrzymią fantazją i pełen nowych pomysłów. Nie można się z nim nudzić. A że skarpetki lądują na środku pokoju? To w końcu żaden dramat..." Przeciwnego zdania jest
Iga, która również żyje z bałaganiarzem, ale "nie uważam że jest to wspaniałe. Kocham męża z całego serca, ale nie mogę znieśc bałaganu jaki wokoł siebie tworzy ze zdumiewającą szybkością".

Czarna doszła do wniosku, że: "żyję z potworem. Z jednej strony mój mąż szuka dowodu od czterech dni, rachunku za telefon. Z drugiej uwielbia gdy wokół niego jest czysto. Ale uwaga czysto... w moim wykonaniu. Jeszcze niedawno sprawdzał palcem czy nie ma kurzu na szafach." Okazuje się bowiem, że można połączyć w sobie obie skrajności.

Rację ma pewnie Marta, która uważa, że: "Najbardziej komfortowo jest życ z kimś, kto posiada w sobie cechy i pedanta i bałaganiarza. Najlepszym wyjściem z sytuacji jest zdrowy rozsądek i grunt, żeby nie przesadzać"."Najbardziej komfortowo jest życ z kimś, kto posiada w sobie cechy i pedanta i bałaganiarza. Najlepszym wyjściem z sytuacji jest zdrowy rozsądek i grunt, żeby nie przesadzać"."

Bo jak zwykle w życiu - złoty środek jest najlepszym rozwiązaniem w każdej sytuacji.

komentarze (4) | dodaj komentarz

Dzień dla Małych

czwartek, 01 czerwca 2006 12:03
Dziś Dzień Dziecka - Zapraszamy do obejrzenia w tym szczególnym dniu galerii kochanych maluchów! Ten dzień powinien być pełen radości, spełnionych marzeń i miłych, ciepłych chwil. I tego życzymy wszystkim dzieciakom i ich rodzicom :)

Narodziny małego człowieka również powinny być pięknym momentem... niestety, bardzo często stają się przykrym doświadczeniem, a, wydawałoby się - naturalne prawo do godnego porodu, jest prawdziwym luksusem. Świadczą o tym Wasze komentarze pod artykułem
"Matkowe" dla Polskich Mam!

Aginia opisuje to tak: "Miał to być najpiękniejszy moment w naszym życiu, tymczasem okazał się przegraną walką o swoje prawa, godność, a co najważniejsze, walką o życie dziecka. Nie opłaciłam lekarza ani położnej, więc nie czuli się w obowiązku, aby cokolwiek przy mnie robić. Dowiedziałam się od położnej, że "skoro nie widzieliśmy na czym polega poród, nie trzeba było decydować się na dziecko".

Inna czytelniczka -
Ania, zgadza się z tą opinią: "To (...) jest niestety niechlubna prawda. Znam zbyt wiele podobnych przykładow, z moim włącznie, aby podać tę opinię w wątpliwość. Drogie Panie , cieszcie się, że nie musiałyście podzielić losu kobiet, dla których poród był traumatycznym przezyciem !"

Czy tak musi być zawsze? Są przykłady na to, że nie:
Hayne1 opisuje swój poród jako fantastyczne przeżycie: "Miałam super opiekę, był przy mnie lekarz, który prowadził moją ciążę, położne były świetne, pomagały jak mogły. Nie chodziłam do szkoły rodzenia i w dodatku jestem samotną matką, ale absolutnie nikt mnie nie traktował inaczej, gorzej. Nie płaciłam ani grosza, a rodziłam w zwykłym szpitalu powiatowym."
Takie pozytywne doświadczenia powinny stać się udziałem każdej z nas. Szkoda tylko, że normalność trzeba sobie wywalczyć...

komentarze (6) | dodaj komentarz

sobota, 20 marca 2010

Licznik odwiedzin: 849262

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Regulamin bloog.pl

Regulamin serwisu

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 28.02.2010 17:19:29
  • autor: Piotr
  • treść: Kobieto ciekawa życi...